CO NIECO O
SOBIE....
imię i nazwisko-Grażyna Szumińska-Michalska
wyksztalcenie- wyższe pedagogiczne(pedagogika przedszkolna, pedagogika wczesnoszkolna, logopedia szkolna)
staż pracy - 30 lat
dotychczasowe miejsca pracy- Przedszkole nr26 w Szczecinie, Przedszkole nr26 w
Kołobrzegu, Przedszkole nr3 w Gryfinie
rodzina-mąż Andrzej, syn Kamil i córka Katarzyna
pasje - praca zawodowa, malowanie obrazów, fotografia, działka
PRZYRODA.
"Jeśli potrafimy zachwycać się naturą i życiem,
przepełnieni wrażliwością na piękno,
mając oczy otwarte, wolni od egoizmu,
wtedy napełni nas prawdziwa radość".
Alexander Herzen

MÓJ AZYL
"Jak wspaniale jest po prostu żyć. Wpatrywać się w powietrze,
w ciągu dnia widzieć słońce, w nocy gwiazdy. Przypatrywać się kwiatom, bacznie
obserwować dzieci, dawać się ponieść fantazji, robić to co sprawia przyjemność".
Phil Bosmans

OD CZASU DO CZASU MALUJĘ

Największą radość i satysfakcję
sprawia mi praca z dziećmi.

MOJE REFLEKSJE NA TEMAT WYCHOWANIA PRZEZ SZTUKĘ.
W dotychczasowej praktyce przedszkolnej zauważyłam, że proces twórczy
jest nadmiernie dydaktywizowany lub przebiega zupełnie spontanicznie bez ingerencji
nauczyciela, wtedy kiedy to jest konieczne. Nie chodzi mi o wskazywanie dziecku jak i
co ma tworzyć , ale nauczyciel powinien odgrywać rolę mecenasa, stwarzać warunki,
odpowiedni klimat do rozkwitu swobodnej twórczości dziecięcej.
Moje obserwacje potwierdzają fakt, że bezpośredni kontakt dziecka ze sztuką sprzyja
rozwojowi osobowości dziecka jego twórczej aktywności. Oczywiście twierdzenie, że nie
ma dwojga identycznych dzieci, prawdą też jest to ,że wśród tysięcy rysunków nie ma dwóch
podobnych. Każdy z nich odzwierciedla uczucia, zdolności, świadomość percepcyjną ,
pierwiastek twórczy. Według mnie dziecku potrzebny jest pewien bodziec emocjonalny, by samo
chciało swobodnie odkrywać , eksperymentować zarówno w treści jak i w użyciu artystycznych
środków wyrazu. Dużym błędem jest obojętne traktowanie twórczości dziecka.
Tą problematyką zajmowali się znakomici pedagodzy tacy jak: Irena Wojnar, Stanisław Popek,
Stefan Szuman.
Dostarczając dziecku wrażeń estetycznych w kontaktach ze sztuką,
a więc oglądając reprodukcje,obrazy , zwiedzając wystawy , galerie rozmawiając na temat obrazów
wychowujemy dzieci wrażliwe na piękno.Ważnym elementem w wychowaniu przez sztukę
jest również zainteresowanie nas dorosłych dla jego twórczości.
Przeżywajmy razem proces twórczy naszego dziecka. A efekty? Nie one są najważniejsze,
ale je z duma prezentujmy.
„Działalność pedagogiczną musimy zwrócić w dwóch kierunkach równocześnie – ku naszym
dzieciom i ku nam samym , wówczas pod naszym okiem będzie wzrastał człowiek twórczy ,
oryginalny”. S.Szuman
"Wytwór plastyczny dziecka jest prostym i bezpośrednim środkiem jakim dziecko może określić
swoje istnienie na świecie , swój własny świat, samego siebie".
M. Dedessa
"Dziecko na bodźce świata reaguje całym sobą . Kiedy tworzy jest szczęśliwe i radosne ,
a jego rysunki odznaczaja się świeżością spojrzenia , które jest istotą dzieciństwa".
Wł. Lem
"Sztuka dziecka wciąż na nowo się tworzy i nie przestanie być sztuką żywą i tworzą tak
długo jak długo będą istniały dzieci lubiące po swojemu, a pięknie malować mniej lub więcej
samodzielnie i niezależnie ,a oryginalnie i twórczo
Dziecko tworzy to , co wie i tak jak przeżywa, a nie to , co widzi".
S. Szuman
Twórczość plastyczna dziecka to temat zainteresowań wielu psychologów , pedagogów,
estetyków i plastyków. Zainteresowania te dotyczyły miedzy innymi ustalania okresów i
faz rozwoju twórczości plastycznej dzieci. Pierwszym okresem w rozwoju plastycznym dziecka
jest bazgrota , która trwa u większości dzieci od 2 do 4 roku życia.
Według V. Lowenfelda , W.L.Brittaina wyróżnić można bazgroły:
bezładne,
kontrolowane
nazywane.
Bazgroty bezładne(chaotyczne)- to przypadkowe zygzaki, kropki,zgłębienia linii i jak
pisze A. Trojanowska kleksowane plamy, które nie podlegają kontroli wzroku.Inna autorka
A.Natortt uważa że pierwsze bazgroły dziecka są aktywnością motoryczną, dziecko nie
uświadamia sobie tego ,że może robić znaki takie jakie chce.Dopiero po 3 roku życia nacisk
ołówka zaczyna być kierowany, a linie nabierają różnorodnej długości i grubości, zjawiają
się linie krzywe, aż wreszcie dziecko zamyka koło. Między 3 a 4 rokiem życia dzieci wchodzą
w okres schematów uproszczonych,wyrażający się rysunkiem postaci ludzkiej (głowonogi,
głowotułów ), zwierząt i pojazdów. Są to formy bardzo uproszczone sprowadzone niemal do
symbolicznych znaków. W tym też stadium według R. Arnhaina dziecko zaczyna interesować
się barwą. Kolor dobierany jest na zasadzie przypadku. Według niego dziecko używa barw
chromatycznych czyli czystych. W okresie bazgrot dzieci chętnie sięgają po masy plastyczne –glinę, plastelinę. Drobienie jej
sklejanie z sobą , uklepywanie odpowiada bazgrocie bezładnej,natomiast tworzenie brył
geometrycznych zalicza się do bazgrot kontrolowanych. W wieku 5 lat dziecko w wyniku
własnych obserwacji dokonuje rewolucji w swoich pracach plastycznych, zanikają głowonogi,
pojawia się więcej szczegółów takich jak: oczy, nos,usta natomiast nogi i ręce przedstawiane
są za pomocą linii W tym okresie według wielu psychologów wskazane jest odkrywanie wraz z
dzieckiem różnych doświadczeń plastycznych takich jak: malowanie, wydzieranie, wycinanie.
Między 5 a 6 rokiem życia postacie ludzie, zwierzęta są przedstawiana w ruchu wzbogacane w
charakterystyczne dla nich szczegóły.
W momencie pojawienia się w rysunkach i malunkach dzieci motywów tematycznych zaczyna się
nowe stadium zwane przedschematycznym. Określenia tego używał Stefan Szuman, uważał on że
dziecko poszukuje stałych form dla symbolizowania określonych przedmiotów, np.:kwadrat-
dom,trójkąt- dach, spirala-dym z komina. W tym okresie kolor staje się wyznacznikiem uczuć
dziecka.

Coraz częściej można znaleźć stwierdzenie , że twórczość jest „ najwyższą formą
działania ludzkiego, dlatego jej zakres wiąże się w naszych czasach ze wszystkimi możliwymi rodzajami
aktywnościami człowieka. Określenie to objęło nie tylko wyniki działalności twórczej ,
lecz ludzkie charaktery( charakter twórczy), postawy życiowe(postawa twórcza), zdolności
(zdolności twórcze),czynności (praca twórcza), a głównie twórcze procesy powodujące zmiany w świadomości
społecznej, w stanie kultury,sztuki,nauki,techniki.Stanisław Popek twórczość rozpatruje w obrębie
czterech kategorii:
twórczość jako dzieło- wytwór
twórczość jako proces
twórczość jako zespół zdolności intelektualnych bądź zespół cech osobowościowych
twórczość jako zespół stymulatorów społecznych
Kiedy my dorośli , nie artyści chcemy utrwalić nasze wrażenia , sięgamy po aparat
fotograficzny lub przekazujemy swoje przeżycia w rozmowie.Nasz kilkulatek utrwala je na
ogół w sposób bardziej twórczy. Nie operuje on jeszcze tak sprawnie mową , aby móc za
pomocą słów oddać emocje, swój zachwyt. Sięga wiec na ogół po oręż, który, włada najlepiej-
po pędzel, ołówek , kredki. A więc rysunek dziecka możemy śmiało porównać z mową ,
traktować jako sposób komunikacji. Działania plastyczne dziecka obok zabawy należą
do najważniejszych form jego aktywności.Dziecko na bodźce świata reaguje całym sobą.
Kiedy tworzy jest szczęśliwe i radosne i oto nam wszystkim chodzi.
Rysunki dziecka odznaczają się świeżością spojrzenia, które jest istotą dzieciństwa.
Twórczość plastyczną dziecka cechuje spontaniczność, śmiałe odkrycie pozbawione wysiłku,
zupełna swoboda. W wieku 5,6 lat twórczość dziecka jest bogatsza dzięki szerszej wiedzy
o świecie oraz doznawanym przeżyciom. Aktywność twórcza dziecka w tym wieku jest w dużej
mierze inspirowana bajkami, ilustracjami, książkami oraz filmami. Obecnie doznania
percepcyjne dziecka są atakowane z wszystkich stron.Książki, bajki, telewizja, reklamy
otaczajacy nas świat rzeczy , przedmiotow nie zawsze estetycznych mają ogromny wpływ na
dziecięce przeżycia.
Rysunki i malunki dzieci są pewną formą niewerbalnego przekazu i jako takie są
wykorzystywane w terapii pedagogicznej. Wielu pedagogów i psychologów udowodniło iż proces
tworzenia daje dziecku dużo radości i zadowolenia, wzmacnia poczucie własnej wartości.
Łączy on ze sobą procesy motoryczne , poznawcze, emocjonalne co ma ogromny wpływ na
harmonijny rozwój dziecka. Mały artysta tworząc uspakaja się , odpręża oraz zaspakaja natura
lną w tym wieku potrzebę działania. Dzięki plastycznym działaniom rozwija się osobowość
dziecka,likwiduje się pewne zahamowania.
Od wielu lat prowadzę w klubie osiedlowym sekcję plastyczną gdzie uczęszczają na zajęcia
dzieci w różnym wieku od 5 lat do 10. Nasze spotkania traktujemy jako
zabawy plastyczne. Dzieci samodzielnie dobierają sobie materiał i narzędzia pracy ,
odkrywają , eksperymentują , samodzielnie myślą . Miałam okazję zetknięcia się z różnymi
dziecięcymi osobowościami. Obok dzieci odważnych wręcz przebojowych były również dzieci
ciche ,zamknięte , nieśmiałe. Zdarzało się że często nie wierzyły w swoje umiejętności i
możliwości. Każdą swoją pracę oceniały bardzo krytycznie. Zanim podjęły pracę były
niezdecydowane , rozglądały się po sali, przyglądały się pracy innych. Zauważyłam również
że niektóre dzieci wolą by im narzucić temat pracy inne nie mają z tym problemu
natychmiast łapią pędzel , kredkę czy nożyczki i przystępują do pracy. Z własnych
obserwacji a także i rozmów z rodzicami moich małych artystów muszę stwierdzić iż
nasze działania plastyczne odniosły w niektórych przypadkach efekt terapii. Na przykład
na zajęcia uczęszczał chłopiec o upośledzeniu lekkim ,który na początku w ogóle nie
interesował się tym co inni robią . chodził po sali , zaglądał do innych pomieszczeń ,
dokuczał innym dzieciom. Ulubionym jego zajęciem było zbieranie wszystkich kluczy i
dopasowywanie ich do drzwi. Tłumaczyłam to poznawaniem nowego otoczenia. Pozostałe dzieci
okazywały wiele troskliwości i wyrozumiałości w stosunku do Sebastiana. Mogę śmiało
stwierdzić że był lubiany przez większość uczestników zajęć. Nasza cierpliwość się
wreszcie opłaciła po jakimś czasie Sebastian zaczął siadać razem z nami do pracy ale
swoją prace wykonywał w oka mgnieniu. Robił ich kilka a nawet kilkanaście. Pewnego razu
dzieci wpadły na pomysł by zrobić wystawkę jego „twórczości”. Wtedy nastąpił przełom ,
Sebastian zaczął poświęcać więcej uwagi swoim wytworom , jego prace stawały się
czytelniejsze. A co najważniejsze sprawiały mu dużą radość tym bardziej że widział
zainteresowanie pozostałych kolegów.
Pracując zawodowo w przedszkolu miałam wiele okazji zaobserwowania jak twórczość
plastyczna wpływa na osobowość dziecka. Przede wszystkim uważam że zajęcia plastyczne
dobrze zorganizowane potrafią wyciszyć dzieci nadpobudliwe ruchowo. Często na zajęciach
plastycznych wykorzystuję muzykę relaksacyjną lub poważną , która często staje się
inspiracją twórczą. Dzieci tworząc określają swoje Ja, swoje miejsce w świecie. Rozwijają
swoje zainteresowania wyobraźnie , pomysłowość. W pracach wykorzystujemy wszystko, nasza
zasada – wszystko się może przydać. Toteż gromadzimy pudełka kartonowe, po zapałkach rolki
po papierze toaletowym ,kawałki futerek , skór, kolorowe wełny, sfilcowane swetry, stare
lakiery do paznokci , a nawet resztki po roletach okiennych, maty anty poślizgowe ,
podkłady pod panele, zniszczone karimaty . Dzieci malują na wszystkim nawet na papie
którą obija się dachy, na płytach adapterowych na płytkach CD . Te nowe doświadczenia
plastyczne powodują że dziecko będziie podejmowało kazde zadanie plastyczne w sposób
twórczy.
Wspieranie rozwoju twórczości plastycznej dzieci.
Wychowanie estetyczne rozpoczyna się od momentu kiedy małe dziecko szeroko otwartymi
oczami rozgląda się dookoła i widzi świat. Ten świat to barwy, kształty, to przedmioty i
ludzie, a wszystko to ma dla niego znaczenie, jest miłe lub przykre, ładne lub brzytkie.
Pierwszą instytucją , gdzie stwarzane są warunki do pielęgnowania i rozwijania delikatności
uczuć, do kształtowania zdolności oceniania i umiejetności wybierania tego , co piękne- jest
przedszkole. A. M. Faltys podkreśla iż zanim przystapimy do zorganizowanej działalnosci kszt
ałcącej wrażliwość małego człowieka, najpierw należy zadbać o estetykę przedszkola.Nastepnie
dużą uwagę należy przypisywać pomocom dydaktycznym które wykorzystujemy na zajęciach z
dziećmi. Władysław Lam uważa że oprócz tych wszystkich czynników największą rolę odgrywa
nasz stosunek do dziecięcych wytworów.Przestrzega on przed pouczaniem ,wskazy
waniem gotowych dzieł dorosłych artystów , gdyż w ten sposób
burzy się wizję dziecka i jego wiarę we własne możliwości.Należy dziecko wspierać pochwałą,
zainteresowaniem jego twórczą działalnością.Natomiast innego zdania jest
Maria Tyszkowa zachęca wręcz nauczycieli aby dzieci już w przedszkolu wprowadzać w świat sztuki.
Zadanie to jest niezwykle odpowiedzialne, gdyż pierwsze
kontakty dziecka ze sztuką muszą odbywać się przez dzieła wartościowe pod względem artystycznym
jak i ideowo-moralnym. Zorganizowanie w przedszkolu mini galerii, wystawy, zestawionych z orginałów
lub drobnych reprodukcji, zawieszonych na wysokości wzroku dziecka, które nie są zbyt trudne w
odbiorze, brutalne i mocne w wyrazie. W doborze należy uwzglednić ulubione tematy dzieci,
a więc: zwierzeta, świat dzieciecych zabaw, środki lokomocji, a także świat bajkowy nierealny.
Inną formą zblizania dziecka do świata sztuki są spotkania z artystami, gdzie dziecko ma okazję
poznać warsztat pracy artysty, poszczególne etapy powstawania obrazów.
Dzieła malarskie mogą dostarczać dziecku jako małemu odbiorcy wielu wzruszeń, emocji i przeżyć.
Jak jest naprawdę z szerzeniem sztuki w placówkach oświatowych? Przed nami wiele , wiele do zrobienia.
Kształtowanie gustu, wrażliwości estetycznej a także rozwijanie twórczości plastycznej
dziecka odbywa się na każdym poziomie jego rozwoju i w
określonym środowisku. Bez
środowiska estetycznego , bez przeżyć estetycznych jakich doznaje dziecko w codziennych
doświadczeniach, możliwości wychowania plastycznego są bardzo ograniczone. Mam tu na
myśli dom rodzinny, stosunek mamy , taty do piękna, do przyrody. To rodzice stwarzają
dziecku warunki do jego działań plastycznych. Rola rodziców polega na dostarczaniu dziecku
odpowiednich materiałów, wyznaczenia miejsca do działań plastycznych a przede wszystkim
na aprobowaniu i zachęcaniu do podejmowania wysiłku twórczego .Nieraz bywa tak że dziecko
jest zadowolone ze swojej pracy i tu należy się cieszyć razem z nim ,ale bywa i tak że
praca jest przez nie odrzucana należy wówczas umiejętnie zachęcać do podjęcia nowej próby.
Krytyczne uwagi na temat pracy dziecka są nie na miejscu, a takie zachowania często możemy
zaobserwować w naszej pracy pedagogicznej, kiedy dziecko mówi że ten rysunek na pewno się
nie spodoba mojej mamie, albo nie chce pokazać swojej pracy .Zdarzyło się również i tak
że prace dziecka były wyrzucane w jego obecności do kosza jest to niedopuszczalne. Poprzez
prace plastyczne naszych dzieci możemy śledzić jego rozwój. Eksponowanie prac dziecka w
domu będzie sprzyjało rozbudzaniu jego twórczych zainteresowań. Ogromną rolę w
kształtowaniu wrażliwości estetycznej odgrywają kontakty dziecka z przyrodą. Rodzice
organizując kontakt dziecka z ilustracją w książce muszą pamiętać o ich poziomie
artystycznym . Stefan Szuman, znawca twórczości plastycznej dzieci zwraca uwagę iż
dziecko nie odróżnia dobrej ilustracji od złej, ponieważ chęć widzenia i patrzenia
jest bardzo silna. Przestrzega również przed zbyt częstym oglądaniem ilustracji które
mogą stać się silnym bodźcem wizualnym i mogą mieć wpływ na twórczość dziecka. Niestety
nasze dzieci coraz częściej mają kontakt z pseudo sztuką. Wystarczy włączyć telewizor i
obejrzeć bajki ,które graficznie mają wiele do życzenia niestety nasze dzieci je oglądają.
Dlatego zachęcam rodziców do oglądania albumów , książek prezentujących sztukę, udziału w
spektaklach, teatrzykach w wystawach oraz do częstych spacerów w celu podziwiania piękna
przyrody we wszystkich porach roku.To aktywne uczestnictwo rodziców dziecka w
kulturze wpłynie na jego zainteresowania, upodobania i ogólny rozwój.
Literatura:
I. Wojnar "Wychowanie estetyczne młodego pokolenia"
St.Szuman "O budowaniu i pogłębianiu wrażliwości młodzieży na sztukę"
L. Chmielewska " Wycieczka w wychowaniu plastycznym"
A.M.Faltys "Sztuka plastyczna w wychowaniu przedszkolnym"
M. Tyszkowa " Sztuka dla najmłodszych"

Kontakt dziecka z przyrodą.

Rysowanie , malowanie przy każdej okazji nawet podczas festynu.


Bezpośredni kontakt dziecka ze sztuką.
PRZESYMPATYCZNE SPOTKANIE
Kołobrzeg- spotkanie z Emilką i jej rodzicami.


ODWIEDZINY MOICH WYCHOWANKÓW
Zakończył się kolejny rok szkolny. Do przedszkola weszła gromadka dzieci ze świadectwami i dyplomami ukończenia trzeciej klasy Szkoły Podstawowej nr2.Było mi bardzo miło zobaczyć ich po dwóch latach. Mile wspominaliśmy te czasy ogladając zdjęcia z pobytu w przedszkolu.

MÓJ PROGRAM -Jak nauczyć dziecko wiązania butów? "Bajka o dwóch myszkach".
Mamo! -Zawiąż mi buty!-jak często słyszymy te słowa od naszych dzieci.
Problem , który mnie zaintrygował dotyczy prostej czynności jaką jest wiązanie sznurowadeł na kokardkę. Podczas swojej długoletniej praktyki zawodowej często mam okazję widzieć dzieci biegające z plączącymi się pod nogami sznurówkami, często przydeptywanymi czego konsekwencja są upadki.
Wielu z nas uważa ten problem za błachy i pozostawia to własnemu biegowi twierdząc, że wcześniej czy później samo się nauczy wiązać . Są i tacy którzy uważają że zdobycie tej umiejetności jest zbędne i coraz częściej sznurowadła zastępują rzepami, napami, klamerkami.
Opierając sie na fundamentalnej prawdzie, że etap edukacyjny dziecka w wieku od 3 do 6 lat charakteryzuje się więc nierównym rytmem rozwoju należy brać pod uwagę jego potrzeby i mozliwości. Pamiętać też trzeba , że dziecko ma prawo do odmowy. A może naprawdę nie potrzebuje naszej pomocy. Jest to sprawa jego ambicji ( czuje że samo da sobie radę, wówczas należy się wstrzymać ze swoją "ofertą")Wiem z własnej obserwacji,że wiele dzieci woli zrobić coś gorzej ale samodzielnie , uszanujmy to.
Mając za sobą 28 letni staż pracy zauważyłam , że istnieje kilka technik wiazania sznurowadeł na kokardkę. Nie liczy się sposób najważnniejsze jest osiagnięcie celu, toteż jeżeli dziecko opanowało tę " sztukę" wiązania tak a nie inaczej to świadczy o tym że za pomocą prób i błędów oraz dzięki swojej wyobraźni zrobiło to samodzielnie i należą mu się brawa.
Sięgając do autorytetu nowoczesnej pedagogiki- Marii Montessori, która uważała ,że zabawa jest sama w sobie narzędziem wychowania, postanowiłam wykorzystać nauczanie w zabawie. W pracy z dziećmi program mój zakłada stosowanie pedagogiki otwartej, opartej na tym co interesuje, pobudza ciekawość, sprawia dziecku satysfakcję.Niecelowe jest bowiem przymuszanie dziecka do nauki lub oczekiwanie wysiłku malego dziecka bez jego zaangażowania ,pnieważ tylko przyjemność i ciekawość wywiera i ma na nie wpływ.Dziecko nie musi robić co chce,ale musi samo chcieć tego co ma zrobić.Program mój jest pewną propozycją dla rodziców i nauczycieli by ułatwić dzieciom opanowanie czynności wiązania butów.Sama w ciagu swojej pracy pedagogicznej wykorzystywałam ten sposób i muszę stwierdzic że przynosił on oczekiwane efekty. Wiadomą rzeczą jest , że dzieci bardzo lubią bajki a szczególnie te które są ilustrowane ruchem lub kukiełkami.Bajka o dwóch myszkach jest sposobem nauki, gdzie dziecko się bawi sznurowadłami jednocześnie mówi treśc krótkiej bajeczki.
Cała bajka składa się z 7 części , którym przypisana jest konkretna czynność.
A oto treść bajki:
Były sobie dwie myszki Miki i Piki. Miały długie ogonki.-dziecko trzyma oba sznurowadła.
Zamieniły się miejscami-dziecko krzyżuje sznurówki.
Jedna myszka weszła do norki- wkładamy jeden koniec sznurowadła w utworzone oczko.
Druga ją zamknęła-zaciskamy supeł
Jedna wystawiła uszko - robimy z jednego końca sznurowadła małe uszko
Druga ja okrążyła i wystawiła swoje - dziecko owija sznurówkę dookoła uszka i przez otwór wypycha drugie sznurowadło
Przyszedł kot , złapał myszki za uszy i wyciągnął z norki-łapiemy palcami obu rąk za oba uszka i zaciskamy oba sznurowadła .
RADA:
Zanim jednak przystapimy do nauki wiązania należy ja poprzedzić zabawami rozwijającymi sprawność manualną .W tym celu zachęcam do korzystania z przeplatanek, układanek, nawlekanek.Wiążąc dziecku buty za każdym razem mówimy bajeczkę. Po pewnym czasie dziecko bedzie mówiło treść bajki a mama lub tata bedzie wiazać sznurowadła na kokardkę.
Pracując z dzieckiem w oparciu o bajkę dobrze jest pokazać dziecku wiązanie wykorzystując sznurowadła w dwóch kolorach.Wysiłek dziecka musi być zauważany i doceniany dobrze jest przygotować sobie dyplomik ukończenia szkoły wiązania butów lub maskotkę bohaterów bajki.
Warsztaty dla rodziców
POWITANIE WIOSNY INACZEJ
WIOSENNE MINI SHOW
21 MARZEC- pierwszy dzień wiosny, a tu za oknami deszcz i śnieg. Mimo kapryśnej pogody w grupie
Puchatków dzieci przygotowują się do swoich występów. Każdy ma okazję zaprezentować swoje umiejetności
w tańcu, piosence lub w recytacji wiersza. Najcenniejsze jest to że dzieci same bądż z pomocą
rodziców przygotowały swój występ (np.wymyslanie układów tanecznych, wybór wiersza , piosenki). Rolę jury odegrali:
Kłapouchy, Królik, Tygrysek oraz Kubuś Puchatek. A oto kilka zdjęć.